Rok 2006
14 października w Rotterdamie odbyły się Otwarte Młodzieżowe Mistrzostwa Holandii. Nasza czteroosobowa reprezentacja przywiozła z tych mistrzostw aż 3 medale! Tak ten wyjazd relacjonowali...
Czwartek
My: Maciek Mazur, Stanisław Siciński, Robert Romiszewski oraz Paweł Czerniakowski jako najlepsi zawodnicy BKKK wśród młodzików i juniorów młodszych, chcąc podbić Holandię i pokazać jej mieszkańcom, jak wygląda prawdziwe Kyokushin spotkaliśmy się z sensei Mariuszem na AWF'ie, by o 22.00 wyjechać do bazy wypadowej do Adamówka. Tam zjedliśmy kolację i w skupieniu poszliśmy medytować.
Piątek
Wstaliśmy jeszcze przed wschodem słońca i o 4.00 rano wyruszyliśmy w ciężką i długą podróż. Na miejsce przybyliśmy o 20.00. Holendrzy chcieli zyskać nad nami przewagę dając nam do spania mały strych, za który i tak serdecznie dziękujemy, gdyż nie stać nas było na dość drogi holenderski hotel.
Sobota - dzień zawodów
Mimo wszelkim przeciwnościom poszliśmy zmierzyć się z Holendrami oraz innymi europejskimi nacjami. W pełnym skupieniu, gotowi na wszystko, zdeterminowani czekaliśmy na nasze walki. Tylko jeden zawodnik poległ w pierwszej walce. Był nim Robert. W końcowym rozrachunku zdobyliśmy trzy medale. Stanley brąz w kategorii megalekkiej 16, 17 lat, Maciek srebro w ciężkiej 14,15 lat i Paweł także srebro w ciężkiej 16,17 lat. Z przykrością musimy przyznać, że finały przegraliśmy z zawodnikami gorszymi od nas, jednak sędziowie nie podzielili naszej opinii. Po zawodach spędziliśmy jeszcze jedną noc na niewygodnym poddaszu.
Niedziela
Czując pewien niedosyt po zawodach o 7.00 rano wyjechaliśmy do Polski i w pół chwale wracamy do swoich domów i do klubu.

















