OKInformujemy, iż ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz do celów statystycznych i analizy ruchu. Jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, to będą one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies.

facebook
BielaA?ski Klub Kyokushin Karate na Facebooku
Bielański Klub Karate Kyokushin

W dniach 14 i 15 października zawodnicy Bielańskiego Klubu Kyokushin Karate wezmą udział w OTWARTYCH MISTRZOSTWACH JAPONII!

Odział BC Mariusza Mazura składa się z 10 współpracujących ze sobą klubów. Kluby te regularnie spotykają się na wspólnych treningach, zawodach czy szkoleniach.

Obejrzyj Klub!

Panoramy wymagają obsługi Adobe Flash Player

szczegóły »

Motto

Droga Budo skupia się na postawie. Staraj się utrzymać właściwą postawę przez cały czas.

Myśl

Skoro karate istnieje po to, by kształtować ducha i trenować ciało, to musi być ono drogą moralności wykraczającą poza samą technikę...

Sportowe urodziny

Drogi Rodzicu!
Czy chcesz aby urodziny Twojego dziecka były wspominane przez kolejny rok, pełne wrażeń i atrakcji oraz świetnej zabawy?
Sprawdź ofertę!

szczegóły »

Forest Fitness

Zapraszamy także do odwiedzenia naszego klubu fitness!

szczegóły »

Honorujemy karty

FitProfit, Multisport plus, OK system

Bielański Klub Kyokushin Karate jest objęty programem "Szkolenie i współzawodnictwo sportowe dzieci i młodzieży"

Turnieje

20-04-2015

MISTRZOSTWA EUROPY 2015 - relacja


„Mistrzostwa Europy Shinkyokushin 2015 w Warszawie – najlepsze w historii?” – zastanawiał się po zawodach jeden z międzynarodowych portali karate. Pewne jest, że dwudniowa impreza na stołecznym Torwarze nie zawiodła zarówno pod względem sportowym, jak i organizacyjnym. Polska Federacja Karate Shinkyokushinkai i Bielański Klub Karate Kyokushin mają prawo być dumni.
Kategoria: Turnieje
Napisał: bkkk

W piątek 17 kwietnia rywalizowali juniorzy, w sobotę – seniorzy. W sumie 350 zawodników i zawodniczek z 26 krajów.

DOROBEK POLAKÓW

Kadra Polski na mistrzostwa Europy 2015 liczyła 25 seniorów i seniorek oraz 32 juniorów i juniorek. Zawody zakończyliśmy z dorobkiem sześciu medali seniorskich i jedenastu juniorskich. – Zabrakło wisienki na torcie w postaci złotego medalu w kumite – mówił Bogdan Lubos, trener koordynator polskiej kadry. Dla przypomnienia: z zeszłorocznych mistrzostw Europy w Baku polska reprezentacja przywiozła dziewięć medali: dwa seniorskie i siedem juniorskich. – To pokazuje pewien progres naszego karate. Mam nadzieję, że dzięki rzetelnej pracy w moim i innych klubach, za rok te postępy będą jeszcze większe – oceniał Marek Krejpcio z Suwalskiego Klubu Karate Kyokushin, którego podopieczni zdobyli cztery medale w kategorii juniorów.

POLSKIE MEDALE W SENIORACH

Srebro dla Macieja Mazura z BKKK Warszawa (kumite +90 kg), brąz dla Marka Wolnego z Tarnowskich Gór (kumite –90 kg), Gerarda Willa ze Szczytna (kumite –80 kg) i Agaty Kaliciak z Wrocławia (kumite +65 kg) oraz dwa medale w kata – złoto dla Konrada Kozubowskiego z Opola i brąz dla Pauli Malikowskiej z IPPON Konstancin Jeziorna – tak prezentuje się dorobek Polaków w mistrzostwach Europy 2015.
Najtrudniejszą drogę do sukcesu miał chyba młody Maciek Mazur, który w ciągu kilku godzin musiał stoczyć aż pięć walk. – Nie przypominam sobie kiedy ostatnio miałem na zawodach taki maraton – mówił karateka z Warszawy.
Mazurowi przeszkodził w zdobyciu złota legendarny Valeri Dimitrov. W finałowym pojedynku Bułgar potwierdził swoje niesamowite umiejętności, choć zwycięstwo nie przyszło mu łatwo. – Było oczywiste, że Valeri jest świetny technicznie, bardzo dobrze kontroluje walkę, ma mocne i celne techniki. Próbowałem zaskoczyć go mocnymi rękami, kolanem i kopnięciami na głowę, niestety nie udało się. Ale też myślę, że kilka moich ciosów odczuł i nie była to jednostronna walka – dzielił się wrażeniami Maciej Mazur. Obaj zawodnicy spotkali się po raz trzeci w karierze – wszystkie dotychczasowe walki wygrał trzynastokrotny mistrz Europy z Bułgarii. –  Ostatecznie fart był po mojej stronie, ale muszę przyznać, że konfrontacje z Maćkiem są coraz trudniejsze. Od naszego ostatniego spotkania nabrał mięśni, jest dużo mocniejszy i odważniejszy – mówił dla Polskiej Agencji Prasowej Valeri Dimitrov.
Dwaj nasi brązowi medaliści – Gerard Will i Marek Wolny – odpadli w półfinałach z późniejszymi zwycięzcami w swoich kategoriach. Szczególnie emocjonująca była walka Gerarda z bajecznym technicznie Mariusem Ilasem z Rumunii. Zawodnicy pojedynkowali się przez siedem minut, z dwoma dogrywkami. Ponieważ sędziowie nie potrafili wskazać lepszego, o wyniku zadecydowało ważenie. Nieszablonowo walczący Marius Ilas okazał się o 6,5 kg lżejszy i awansował do finału. W nim, już z mniejszymi problemami, pokonał Gruzina Tengiza Bastoiani.
Swoje półfinały przegrali też Marek Wolny i Agata Kaliciak – Marek przez ippon (kolano na strefę jodan od Litwina Valdemarasa Gudauskasa), zaś Agata po bardzo wyrównanej walce na punkty z Litwinką Norą Vaznelyte.

SENIORSKIE NIEPOWODZENIA

Niezwykle dramatyczny pojedynek odbył się w ćwierćfinale rywalizacji kobiet w kategorii lekkiej. Nasza brązowa medalistka zeszłorocznych mistrzostw Europy Marta Lubos, stoczyła siedmiominutową, ciężką batalię z Isis Pinillą z Hiszpanii. Panie walczyły z wielką determinacją. W pewnym momencie wydawało się, że przewaga techniczna i dynamika są po stronie Marty. Niestety nie potwierdzili tego sędziowie, wysyłając obie zawodniczki po dwóch dogrywkach na wagę. Ta okazała się pomyślna dla Hiszpanki. „Bardzo dziwny werdykt” – komentowano w kuluarach. Marta znalazła się poza strefą medalową i przeżyła ten fakt bardzo mocno.
Warszawskich mistrzostw Europy nie będą też wspominać dobrze Marek Odzeniak z BKKK i Mateusz Garbacz z Końskich. Obaj typowani byli do medali, ale swój udział w turnieju zakończyli na dwóch walkach. – Ważną częścią etosu karate jest sztuka pokory, więc nie pozostaje mi nic innego, jak kontynuować ciężką pracę i poprawić się w przyszłości – mówił Marek.
O krok od strefy medalowej był Radosław Parol z Grodziska Mazowieckiego (kumite –70 kg), ale w ćwierćfinale powstrzymał go utytułowany Gabor Rózsa. Pięciokrotny mistrz Europy z Węgier przegrał później w półfinale z niezwykle zdeterminowanym Andreiem Zinchenko z Gruzji, co wielu kibiców odebrało jako sporą niespodziankę.
W ćwierćfinale odpadł też Igor Lamot z Wrocławia (kumite –80 kg).

POLSKIE MEDALE W JUNIORACH

W piątkowych zmaganiach juniorów reprezentanci Polski zdobyli 11 medali. Cztery z nich wywalczyli zawodnicy z Suwałk, dwa w kumite i dwa w kata. – Daniel Biłbak został wicemistrzem Europy w kumite do 60 kg, a jego brat bliźniak Damian uplasował się na 3. miejscu w kategorii lekkiej. Trzeba dodać, że Damian wygrał swoją walkę półfinałową, niestety trafił mawashi geri w taki sposób, że przeciwnik został znokautowany, a jak wiadomo, w juniorach nie wolno kopnąć za mocno, ponieważ za nokaut jest dyskwalifikacja. Tym samym praktycznie zwycięską walkę przegrał przez shikaku – tłumaczył sensei Marek Krejpcio.
Wicemistrzynią Europy juniorek została Anna Bielska z Konstancina Jeziornej. Jej klubowy kolega z klubu IPPON, Jakub Tęcza, uzyskał identyczny laur w kategorii juniorów do 75 kg.
Stawkę medalistów dopełniły brązowe krążki, które zdobyli Oskar Ochoński z Chełmna (kumite –55 kg), Rafał Nasiadka z Ostrołęki (kumite –75 kg), Joanna Czerniewska z Bartoszyc (kumite +65 kg), Kinga Mierzejewska z Ełku (kumite –65 kg), Monika Zielińska z Kolbuszowej (kumite –65 kg) oraz Damian Biłbak i Michał Karpowicz z Suwałk (obaj w kata).

NAJMŁODSI TEŻ NA MEDAL

Być może najbardziej wzruszającym momentem mistrzostw Europy w Warszawie, był pokaz karate dzieci, który miał miejsce tuż po oficjalnej ceremonii otwarcia w sobotę. Dokładnie 295 najmłodszych adeptów karate, wśród nich nawet pięcio- i sześciolatkowie, dumnie i z wdziękiem prezentowało swoje umiejętności przed sporym tłumem widzów. Ciężka praca na treningach została zwieńczona pokazem, który zachwycił publiczność. Sfinalizowała go przysięga dojo, wygłoszona z pamięci przez 12-letnią Zuzię Jaros z UKS Sekai.
Warto też zauważyć, że spora część tych młodych karateków, na co dzień uczniów podstawówek i gimnazjów, wykonała ciężką pracę wolontariacką przy obsłudze organizacyjnej turnieju. – Bez zaangażowania wolontariuszy nie byłoby możliwe przeprowadzenie tych mistrzostw tak sprawnie – podkreślał Krzysztof Kilian, przewodniczący Komitetu Honorowego Mistrzostw Europy 2015. Pracę młodych wolontariuszy koordynowali ich starsi koledzy i koleżanki z Bielańskiego Klubu Karate Kyokushin.

DUCHOWA STRONA KARATE

W czasie oficjalnych przemówień goście honorowi mistrzostw zwracali szczególną uwagę na doniosłość duchowych aspektów karate. – To coś więcej niż sport. To szkoła charakteru i filozofia życia honorowego, uczciwego, w zgodzie z takimi wartościami jak szlachetność, sprawiedliwość i poszanowanie dla ludzi, z którymi współistniejemy – mówił na ceremonii otwarcia Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
W podobnym duchu wypowiadali się Kenji Midori, prezydent World Karate Organization, oraz Koen Sharrenberg, prezydent federacji europejskiej. – Karate pozwala spełniać marzenia o sile, rozwijać ukryte możliwości własnego organizmu, ale też rozwija świadomość z obranej drogi i pozwala występować w obronie słabszych – dodawał Remigiusz Karpiński, prezes Polskiej Federacji Karate Shinkyokushinkai.

MISTRZOSTWA EUROPY W LICZBACH 

Mistrzostwa Europy Karate Shinkyokushin 2015 w Warszawie obserwowało w sumie blisko 3 tysiące widzów.
Najstarszym zawodnikiem był niezrównany Dimitar Trampov z Bułgarii, który w tym roku będzie świętował 50. urodziny! Trampov stoczył dwie walki, pokonując w pierwszej Patryka Wojnara z Tarnowskich Gór.
Przy obsłudze mistrzostw pomagało ponad 80 młodych wolontariuszy.
Pierwszą osobą, która zaprezentowała się w mistrzostwach była rudowłosa Hanne Rasmussen z Danii, która w piątek o godzinie 10:09 rozpoczęła swój pokaz kata.

Ostatnimi, którzy zaprezentowali się w mistrzostwach, byli Maciej Mazur i Valeri Dimitrov, finaliści walki kumite w najcięższej kategorii wagowej. Ich pojedynek odbył się w sobotę po godzinie 19.
Największe żniwo medalowe w kategorii seniorów zebrali Litwini – 9 medali (w tym 3 złote), Węgrzy – 6 (1 złoto) i Polacy.
Nad bezpieczeństwem zawodników czuwało bezustannie 13 ratowników medycznych, w tym dwóch lekarzy. Jak poinformował przed walkami finałowymi jeden z ratowników, najczęstszymi urazami były zasinienia przedramion i okolic uda. Raz potrzebne było opatrzenie rany ciętej głowy – to efekt skutecznej techniki nożnej Andreia Zinchenko z Gruzji, zastosowanej wobec Mateusza Garbacza.
Walki w trakcie mistrzostw rozstrzygało ponad 40 sędziów.

OPINIE PO IMPREZIE

Główny koordynator mistrzostw, sensei Mariusz Mazur z BKKK, mówił w rozmowie z PAP: –  Shinkyokushin to esencja karate i dziś można się było o tym przekonać. Szkoda, że nie zdobyliśmy więcej złotych medali, ale to tylko podkreśla, jak trudno wywalczyć trofea na imprezie tej rangi. Atmosfera na Torwarze była wspaniała, a nasi reprezentanci pokazali siłę, waleczność i serce.
Jego syn, Maciej, zapytany o hierarchię ważności swoich dotychczasowych medali z imprez międzynarodowych, odpowiedział: –
W mistrzostwach Europy to dla mnie na pewno najwyższe trofeum. Wcześniej byłem dwa razy trzeci. Wysoko cenię sobie też mistrzostwa świata open w 2011 roku, w których doszedłem do finałowej 32. Wygrałem tam dwie walki i przegrałem dopiero w trzeciej, bijąc się jeszcze drugiego dnia, w turnieju finałowym.
Warto przypomnieć, że na tamtych mistrzostwach, cztery lata temu, Maciek wygrał m.in. z ponad 20 kilogramów cięższym Japończykiem Yuichiro Osaka.

Najbliższe mistrzostwa świata odbędą się na przełomie października i listopada 2015 roku w Tokio. Przyszłoroczne mistrzostwa Europy – w gruzińskim Tblisi. Za wcześnie mówić o sportowych szansach naszej reprezentacji, cieszmy się więc póki co z udanie zorganizowanych mistrzostw Europy. To sukces całego środowiska karate shinkyokushin w Polsce.


MEDALIŚCI – SENIORZY

KUMITE KOBIET –55 kg
1. Rita Pivoriunaite (Litwa)
2. Zsofia Szabo (Węgry)
3. Isis Pinilla (Hiszpania) i Diana Maciute (Litwa)

KUMITE KOBIET –65 kg
1. Inga Miksaite (Litwa)
2. Ruta Brazdzionyte (Litwa)
3. Cecilia Wallin (Szwecja) i Lidia Kormondi (Węgry)

KUMITE KOBIET +65 kg
1. Csenge Szepesi (Węgry)
2. Nora Vaznelyte (Litwa)
3. Agata Kaliciak (Wrocław) i Viviana Chirla (Rumunia)

KUMITE MĘŻCZYZN –70 kg
1. Lasha Khachapuridze (Gruzja)
2. Andrei Zinchenko (Gruzja)
3. Gabor Rózsa (Węgry) i George Suciu (Rumunia)

KUMITE MĘŻCZYZN –80 kg
1. Marius Ilas (Rumunia)
2. Tengiz Bastoiani (Gruzja)
3. Gerard Will (Szczytno) i Sascha Decosterd (Szwajcaria)

KUMITE MĘŻCZYZN –90 kg
1. Valdemaras Gudauskas (Litwa)
2. Vasil Vangelov (Bułgaria)
3. Marek Wolny (Tarnowskie Góry) i Zsolt Balogh (Węgry)

KUMITE MĘŻCZYZN +90 kg
1. Valeri Dimitrov (Bułgaria)
2. Maciej Mazur (BKKK Warszawa)
3. Eventas Guzauskas (Litwa) i Lukas Kubilius (Litwa)

KATA KOBIET
1. Isis Pinilla (Hiszpania)
2. Alicia Edin (Szwecja)
3. Nuria Garrido (Hiszpania) i Paula Malikowska (Konstancin Jeziorna) 

KATA MĘŻCZYZN
1. Konrad Kozubowski (Opole)
2. Raimundas Paskauskas (Litwa)
3. Attila Tóth (Węgry) i Cristian Boldut (Rumunia)


MEDALIŚCI – JUNIORZY

KUMITE KOBIET –55 kg
1. Veronika Nemeth (Węgry)
2. Kristiyana Laleva (Bułgaria)
3. Ivelina Petrova (Bułgaria) i Lidia Soriano (Hiszpania)

KUMITE KOBIET – 60 kg
1. Monika Tydikaite (Litwa)
2. Anna Bielska (Konstancin Jeziorna)
3. Garcia de Garayo Irantzu (Hiszpania) i Ioana Vaida (Rumunia)

KUMITE KOBIET –65 kg
1. Andreea Merca (Rumunia)
2. Emilija Gataveckaite (Litwa)
3. Kinga Mierzejewska (Ełk) i Monika Zielińska (Kolbuszowa)

KUMITE KOBIET +65 kg
1. Monika Ryzkovaite (Litwa)
2. Egle Jonusaite (Litwa)
3. Polina Dereza (Ukraina) i Joanna Czerniewska (Bartoszyce)

KUMITE MĘŻCZYZN –55 kg
1. Aliyev Niyamaddin (Azerbejdżan)
2. Vince Kis-simonka (Węgry)
3. Damian Bilbak (Suwałki) i Oskar Okoński (Chełmno)

KUMITE MĘŻCZYZN –60 kg
1. Oleksandr Svynarenko I (Ukraina)
2. Daniel Biłbak (Suwałki)
3. Ilijan Yunakov (Bułgaria) i Martynas Armonaitis (Litwa)

KUMITE MĘŻCZYZN –65 kg
1. Fran Luksic (Chorwacja)
2. Bohdan Lemishko (Ukraina)
3. Akop Karapetiyan (Gruzja) i Edvinas Juozaitis (Litwa)

KUMITE MĘŻCZYZN –70 kg
1. Laurynas Vaicikauskas (Litwa)
2. Davit Tskarozia (Gruzja)
3. Fekete Farkas Mór (Węgry) i Deron Ditiecher (Holandia)

KUMITE MĘŻCZYZN –75 kg
1. Oleksander Svynarenko II (Ukraina)
2. Jakub Tęcza (Konstancin Jeziorna)
3. Rafał Nasiadka (Ostrołęka) i David Fabek (Chorwacja)

KUMITE MĘŻCZYZN +75 kg
1. Anatolii Zhuravel (Ukraina)
2. Yuriy Kryukov (Ukraina)
3. Julius Urbonas (Litwa) i Dovydas Lukaitis (Litwa)

KATA KOBIET
1. Timea Berencsi (Węgry)
2. Raminta Makackaite (Litwa)
3. Denitsa Georgieva (Bułgaria) i Maider Perez (Hiszpania)

KATA MĘŻCZYZN
1. Mads Zanchetta Bertelsen (Dania)
2. Kasparas Karalis (Litwa)
3. Damian Biłbak (Suwałki) i Michał Karpowicz (Suwałki)

Galeria zdjęć

  • me2015_001
  • me2015_002
  • me2015_003
  • me2015_004
  • me2015_005
  • me2015_006
  • me2015_007
  • me2015_008
  • me2015_009
  • me2015_010
  • me2015_011
  • me2015_012
  • me2015_013
  • me2015_014
  • me2015_015
  • me2015_016
  • me2015_017
  • me2015_018
  • me2015_019
  • me2015_020
  • me2015_021
  • me2015_022
  • me2015_023
  • me2015_024
  • me2015_025
  • me2015_026
  • me2015_027
  • me2015_028
  • me2015_029
  • me2015_030
  • me2015_031
  • me2015_032
Fot. Łukasz Echeński