OKInformujemy, iż ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz do celów statystycznych i analizy ruchu. Jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, to będą one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies.

facebook
BielaA?ski Klub Kyokushin Karate na Facebooku
Bielański Klub Karate Kyokushin

Rok 2008

11-03-2008

Mistrzostwa Makroregionu Wschodniego


W dniu 8 marca odbyły się w Olsztynie Mistrzostwa Makroregionu Wschodniego Karate Kyokushin. Bielański Klub Karate Kyokushin reprezentowali: Bronowicki Paweł, Merwa Marcin, Michalski Łukasz, Odzeniak Marek, Ostrowski Rafał, Sawicki Maciej, Śledź Tomasz.
Kategoria: Aktualności
Napisał: bkkk

Udział w zawodach zaliczyć można do udanych. Mimo iż oczekiwania były nieco większe zdobycie dwóch złotych (Sawicki Maciej i Bronowicki Paweł) i dwóch brązowych (Odzeniak Marek i Merwa Marcin) medali to niewątpliwie sukces naszych reprezentantów.

Ale zacznijmy od początku. O godzinie 5 rano wyruszyliśmy samochodami z Bielan. Podróż minęła spokojnie i już o 8 z minutami byliśmy na miejscu. Gdy weszliśmy na sale okazało się, że są na niej rozłożone 4 maty. Sądziliśmy więc, że zawody zostaną rozegrane wyjątkowo szybko. Ostatecznie jednak zawodnicy walczyli na dwóch matach. Na jednej w konkurencji kumite, a na drugiej w konkurencji kumite lekki kontakt.

Jako pierwszy z naszego klubu zaprezentował się Łukasz Michalski. Walkę rozpoczął bardzo dobrze. Uderzał rękami i trafiał wewnętrzne mawashi geri jodan. Jednak w końcówce walki jego przeciwnik mocniej zaatakował rękami i przejął inicjatywę w walce. Nie uszło to uwadze sędziów i to jemu przyznali zwycięstwo. Zawodnik ten wygrał cały turniej w pięknym stylu pokonując pozostałych przeciwników.

Bardzo dobrze spisał się Maciej Sawicki, który wywalczył złoty medal w kategorii do 75kg. Miał tak dużo szczęścia, że do osiągnięcia tego wystarczyły mu niespełna 2 minuty walki. Pierwszą walkę wygrał przed czasem skutecznie uderzając rękami na splot słoneczny. W drugiej jego przeciwnik rozbił nogę kopiąc w Maćka mawashi geri gedan, a finał nie odbył się ponieważ konkurent Maćka odniósł takie obrażenia we wcześniejszych walkach, że nie był w stanie z nim rywalizować.

Świetnie zaprezentował się Paweł Bronowicki, który wygrał swoje wszystkie walki w kategorii do 70kg. Każda z nich była bardzo ciekawa i prowadzona w przemyślany sposób. Paweł dysponuje bajeczną techniką i niesamowitym czuciem ruchu przeciwnika. Pozwala mu to walczyć bardzo skutecznie, a przy tym dosyć widowiskowo. Paweł wykazał się dużym hartem ducha, ponieważ w dogrywkach nie poddawał się i ambitnie walczył do końca czasu walki. Mam nadzieję, że sukces ten zmotywuje go do dalszej pracy, której tegorocznym ukoronowaniem będzie medal na Mistrzostwach Polski Seniorów.

Bardzo ciekawy był również występ Marcina Merwy, który w swojej pierwszej walce mocnymi uderzeniami rękami przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Wręcz zasypywał swojego przeciwnika gradem ciosów, z których większość trafiała celu. W drugim starciu musiał uznać wyższość innego reprezentanta naszego klubu Pawła Bronowickiego. Przyznać trzeba, że Marcin radził sobie w niej bardzo dobrze i dzięki temu zaliczyć ją można do grona najciekawszych walk turnieju. Szkoda, że w wyniku losowania ci zawodnicy spotkali się ze sobą już w półfinale.

Marek Odzeniak zajął trzecie miejsce w kategorii do 80kg. Nie był on jednak zadowolony ze swojego występu, ponieważ ma dużo większe ambicje. Zawody te miały być sprawdzianem przed Mistrzostwami Polski, ale nic z tego nie wyszło. Trudno mówić bowiem o aktualnej dyspozycji Marka skoro w tygodniu zawodów ciężko pracował i wystąpił w nich po paru nieprzespanych nocach. Swoją pierwszą walkę wygrał, a w drugiej przegrał z zawodnikiem z Lublina, który zwyciężył całe zawody. Walka ta była wyrównana i wydawało się, że to Marek kontroluje jej przebieg. Sędziowie uznali jednak, że było inaczej i zajął niestety tylko trzecie miejsce. Mam nadzieję, że na Mistrzostwach Polski wystartuje w optymalnej formie i zwycięży.

Rafał Ostrowski niestety przegrał swoją pierwszą walkę. Pierwsza dwuminutowa runda była wyrównana. Rafał atakował i próbował uzyskać przewagę. Nie udało się to jednak i przy jednym wskazaniu na Rafała był remis. W dogrywce zabrakło mu jednak sił i musiał pogodzić się z porażką. Sędziowie wskazali na zwycięstwo jego przeciwnika, który wygrał całą kategorię.

Tomek Śledź stoczył ciekawy, wyrównany pojedynek. Jego konkurent był mocny fizycznie i odporny na ciosy. W dogrywce dało o sobie znać, niestety za słabe przygotowanie kondycyjne i ze zwycięstwa cieszył się jego rywal. Tomek ma dosyć duże umiejętności i przy odpowiednim zaangażowaniu w trening ma szanse odnosić sukcesy w swojej kategorii.

Jacek Kępa

Galeria zdjęć

  • 01
  • 02
  • 03
  • 04
  • 05
  • 07
  • 08
  • 10