OKInformujemy, iż ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz do celów statystycznych i analizy ruchu. Jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, to będą one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies.

facebook
BielaA?ski Klub Kyokushin Karate na Facebooku
Bielański Klub Karate Kyokushin

Rok 2013

06-05-2013

SWISS OPEN 2013 - SUKCES BKKK!


W dniu 27 kwietnia odbył się w Szwajcarii SWISS OPEN. Cała reprezentacja BKKK walczyła w świetnym stylu i wszyscy przywieźli medale! Zapraszamy do przeczytania relacji.
Kategoria: Turnieje
Napisał: bkkk

Wielkim sukcesem zakończył się udział reprezentacji BKKK w turnieju Swiss Open 2013 w Szwajcarii. Każdy z piątki naszych zawodników walczył w pięknym stylu i wywalczył medal.

Martyna Mazur - I miejsce w kategorii juniorek -65 kg
Tomek Bodzioch -  I miejsce w kategorii junior +75 kg
Kordian Czarnecki - II miejsce w kategorii junior -70 kg
Paweł Krasuski - II miejsce w kategorii junior +75 kg
Grzesiek Kryszkiewicz - III miejsce w kategorii kadet -58 kg

Zawody były na bardzo wysokim poziomie sportowym, ponieważ walki odbywały się w mocnym kontakcie (dozwolone wszystkie kopnięcia na głowę). Nawet 7 i 8 latki zaskakiwały wszechstronnością technik i sposobem prowadzenia walki. Już w tych kategoriach wiekowych było wiele zdobytych wazari poprzez techiniki kaiten geri i ushiro mawashi. W turnieju udział wzięły reprezentacje 19 państw wśród których mocno wyróżniały się: Ukraina, Rosja, Izrael, Kazachstan i co cieszy nas najbardziej również Polska.

Świetnie zaprezentował się lekko zestresowany pierwszym międzynarodowym startem Grzesiek Kryszkiewicz. W pierwszej walce zdecydowanie wygrał z zawodnikiem z Czech Martinem Hajdu. W drugiej stoczył bardzo wyrównany pojedynek z Francuzem Victorem Spiegel. Mimo, że Francuz świetnie wykonywał mawashi geri jodan, Grzesiek nie dał się zaskoczyć i mocno atakował tułów przeciwnika. Wiele razy wydawało się, że dosłownie za chwilę zdobędzie wazari, ale Victor okazał się niezwykle odporny na ciosy. Po dwóch bardzo wyczerpujących dogrywkach sędziowie wskazali na zwycięstwo Grześka i w ten sposób nasz zawodnik znalazł się w półfinale. Tam niestety nie sprostał świetnie przygotowanemu reprezentantowi Izralea - Nir Shubinski.

Martyna Mazur nie dała szans przeciwniczkom, zdecydowanie wygrywając wszystkie walki. W pierwszej walcząc z Ukrainką Anna Danylchuk szybko zdobyła wazari techniką mawashi geri jodan. Nie poprzestała na tym i nadal zasypywała swoją przeciwniczkę gradem uderzeń i kopnięć co wkrótce odebrało Annie ochotę do walki i Martyna zwyciężyła przez ippon. W finale spotkała się z bardzo niebezpieczną Dunką Caroline Alexa, która nastawiła się na bardzo szybki nokaut techniką mai geri jodan, była o włos od zwycięstwa  zadając 2 razy technikę już w pierwszych sekundach walki. Nie zrobiło to jednak żadnego wrażenia na Martynie i skracając dystans  zaatakowała. Po serii technik Martyny Dunka się przewróciła. Po wznowieniu walki Martyna kopnęła yoko geri chudan, za co sędziowie przyznali ippon.

Kordian Czarnecki w drodze do finału stoczył dwa bardzo zacięte pojedynki, które kończyły się zwycięstwem dopiero po dwóch dogrywkach. Jego przeciwnicy, zarówno Norweg jak i Duńczyk byli bardzo mocni fizycznie i świetnie przygotowani do walki. Jednak to Kordian swoją determinacją i postawą na macie przekonał sędziów, że to jemu należy się zwycięstwo. W finale spotkał się z reprezentantem gospodarzy Florinem Zurfluh. Mimo, iż Florin szybko zauważył, że Kordian ma kontuzje i chciał zakończyć walkę przed czasem, lecz nie udało mu się to. Walka była wyrównana i w końcówce to Kordian przez mocne uderzenia zaczął zyskiwać lekką przewagę. Przy dwóch wskazaniach na Szwajcara i dwóch na remis, sędzia maty wskazał na reprezentanta gospodarzy.

Paweł Krasuski i Tomek Bodzioch startowali w kategorii  +75 kg. Obaj bardzo chcieli spotkać się w finale. Od początku do końca każdej walki nie odpuszczali nawet na chwilę, cały czas atakując swoich przeciwników i nie cofając się nawet o krok. Taką postawą Tomek w dwóch pierwszych pojedynkach zdobył wazari, a Paweł zwyciężył decyzją sędziów już po pierwszej rundzie.  Spotkali się w walce finałowej.  Tomek wykorzystał chwilę nieuwagi Pawła i zdecydowanie zaatakował rękami, ostatecznie zdobywając wazari techniką mai geri chudan.

Cieszymy się z osiągniętych wyników  i mamy nadzieję, że odbywające się za miesiąc, również w Szwajcarii Mistrzostwa Europy zakończą się takim samym sukcesem. Droga nasza była pełna przygód i przekonaliśmy się na własnej skórze, że świetnie wytrenowane, potrafiące wytrzymać setki kopnięć i uderzeń brzuchy karateków, na dłuższą metę nie są w stanie wytrzymać jedzenia w fastfoodach  :)

Galeria zdjęć

  • swiss-open_001
  • swiss-open_002
  • swiss-open_003
  • swiss-open_004
  • swiss-open_005
  • swiss-open_006
  • swiss-open_007
  • swiss-open_008
  • swiss-open_009
  • swiss-open_010
  • swiss-open_011