OKInformujemy, iż ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz do celów statystycznych i analizy ruchu. Jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, to będą one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies.

facebook
BielaA?ski Klub Kyokushin Karate na Facebooku
Bielański Klub Karate Kyokushin

Rok 2008

21-12-2008

Mistrzostwa Polski Open


W Gliwicach 20 grudnia w hali "Sośnica" odbyły się po raz dziewiąty Mistrzostwa Polski Open Karate Kyokushin. Zapraszamy do przeczytania relacji z tych zawodów.
Kategoria: Aktualności
Napisał: bkkk

Bez zdobyczy w Sośnicy

Ostatnim akordem turniejowym w mijającym roku była 9. edycja seniorskich Mistrzostw Polski Open. Na prestiżowe zawody do Gliwic udał się tylko Marek Odzeniak, który stoczył na macie w hali „Sośnica” dwa pojedynki.

Pierwotnie udział mieli wziąć także Karol Cieśluk i Maciek Mazur, ale Karolowi dokuczały jeszcze urazy, jakich nabawił się tydzień wcześniej na Kokoro Cup (przewalczył tam osiem dwuminutowych rund), a Maćkowi nie pozwolono ostatecznie na start z powodu zbyt młodego wieku (dopiero w sierpniu 2009 skończy 18 lat).

W rundzie eliminacyjnej los skojarzył „Spiętego” z Danielem Puszkarewiczem z Siemianowic Śląskich. Rywal był mu znany z zeszłorocznych mistrzostw Polski juniorów w Chorzowie, gdzie wojowali razem w finale kategorii do 80 kg i Marek zapracował na złoty medal.

Walka, tym razem już seniorska, rozpoczęła się pod lekkie dyktando Ślązaka, który na początku kopnął z animuszem kilka gedan mawashi-geri i poprawił dobrą kombinacją ciosów na tułów. Po 30 sekundach Marek opanował jednak sytuację. – Sprawdziła się taktyka na mae geri, która nieco przytkała Daniela i pozwoliła „Spiętemu” kontrolować pojedynek – skomentował sensei Mariusz Mazur. Po regulaminowych dwóch minutach batalii jeden z sędziów bocznych wskazał na Marka, ale reszta uznała, że chętnie obejrzy dogrywkę. W trakcie dodatkowych 120 sekund, toczonych w dobrym tempie, nikt nie wypracował zdecydowanej przewagi. Sędziowie jednogłośnie wskazali jednak na reprezentanta BKKK.   

Niedługo po pierwszym pojedynku, Marka wywołano na matę ponownie. Wśród 16 zawodników, którzy zostali na placu boju, przeciwnikiem okazał się potężny Marek Bartosiewicz z Wrocławia. Specyfika konfrontacji w formule open spowodowała, że oko w oko stanęli karatecy, których dzieliła różnica 17 cm wzrostu (192 do 175 dla wrocławianina) i 16 kg wagi (95:79). – Z moimi warunkami niewiele mogłem wskórać – przyznał po walce zawodnik BKKK i rzeczywiście – jego starcie z Bartosiewiczem przypominało bitwę niedźwiedzia z lisem. Na sprytne i ambitne akcje „Spiętego” Bartosiewicz odpowiadał gradem bardzo mocnych ciosów i kopnięć, może niezbyt finezyjnych technicznie, ale piekielnie skutecznych. Szkoda tylko, że ten skądinąd sympatyczny wojownik, kilka razy uciekał się do niedżentelmeńskich technik na kolano... Dla wrocławianina zwycięstwo z Markiem było początkiem drogi po złoty medal mistrzostw.

Krajowy czempionat open wygrali także: Agata Zjawińska z Katowic w kumite kobiet, Marek Zmarzły z Gliwic w kumite seniorów powyżej 35 lat, Aleksandra Radziewicz z Opola w kata kobiet i jej brat, Wojciech Radziewicz w kata mężczyzn.

Organizatorem mistrzostw był Gliwicki Klub Karate Kyokushin, który obchodził akurat potrójny jubileusz – 25-lecie istnienia klubu (najstarszy klub karate na Śląsku), 40-lecie karate w Gliwicach (pierwsze nieoficjalne treningi rozpoczęto jeszcze w latach 60. za zamkniętymi drzwiami, pokątnie, pod szyldem sekcji judo) i 50-lecia ściśle związanego z GKKK rekreacyjno-sportowego klubu „Stokrotka”.

Marcin Michalski