OKInformujemy, iż ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz do celów statystycznych i analizy ruchu. Jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, to będą one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies.

facebook
BielaA?ski Klub Kyokushin Karate na Facebooku
Bielański Klub Karate Kyokushin

Rok 2010

05-10-2010

BRITISH OPEN 2010


Również w miniony weekend (2.10.2010) odbył się międzynarodowy turniej BRITISH OPEN. W tych bardzo mocno obsadzonych i prestiżowych zawodach Maciej Mazur wywalczył 5 miejsce. Gratulujemy i zapraszamy do relacji z imprezy.
Kategoria: Aktualności
Napisał: bkkk

Na turnieju British Open, który odbył się w Crawley koło Londynu, nasz klub reprezentował Maciej Mazur startujący w kategorii średniej.

W pierwszej walce zdecydowanie wygrał on z zawodnikiem z Hiszpanii dwukrotnie uzyskując wazari za kopnięcia kolanami w brzuch.

W drugiej stoczył niezwykle zacięty pojedynek z zawodnikiem z Norwegi. Maciek rozpoczął bardzo dobrze i widząc, że jego ataki kolanami i rękami przynoszą skutek zdecydowanie przyspieszył licząc na rozstrzygnięcie już po pierwszej rundzie. Nadział się jednak na potężne shita-tsuki i sytuacja się zmieniła. Maciek musiał walczyć o przetrwanie w końcówce tej rundy, broniąc się przed mocnym atakiem Norwega, który dążył do nokautu. Pierwsza dogrywka to totalna wymiana, w której obaj zawodnicy nie tylko stracili wszystkie siły, ale też mocno się porozbijali. Sędziowie zarządzili drugą dogrywkę, w której lepiej wypadł Maciek. Atakował mae-geri chudan całą rundę nie pozwalając przeciwnikowi zbliżyć  się do siebie. Norweg wiele tych kopnięć przyjmował i to zadecydowało o jego porażce.

Maciej Mazur

W kolejnej walce mocno już kontuzjowany Maciek nie sprostał zawodnikowi z Rosji, który ostatecznie  zwyciężył w tej kategorii.  Maciek zajął więc piąte miejsce w turnieju.

British Open 2010 to turniej perfekcyjnie zorganizowany. Począwszy od zakwaterowania i badań lekarskich, a na przebiegu turnieju i sayonarze skończywszy. W turnieju wzięła udział duża grupa zawodników reprezentujących różne style karate i wiele krajów, nie tylko europejskich. Na macie nie widać jednak było żadnych podziałów politycznych. Sędziowanie było idealne i zawsze jeśli nie było zdecydowanej przewagi, któregoś z zawodników zarządzana była dogrywka (już od rundy eliminacyjnej).  Kategorie były licznie obsadzone. W średniej kategorii startowało 28 zawodników, a w ciężkiej 32. Bezkonkurencyjni byli Rosjanie, którzy  w rywalizacji mężczyzn  wszystkie walki finałowe toczyli między sobą.

W rywalizacji kobiet jednak Angielki potrafiły przeciwstawić się Rosjankom. Czwórka najlepszych zawodników, w każdej kategorii była naprawdę mocna i o zwycięstwo było niezwykle trudno. Zwłaszcza, że trzeba było wygrać pięć pojedynków aby to osiągnąć.

Organizatorzy byli niezwykle mili, pogodni i zawsze gotowi do pomocy. Dzięki temu atmosfera turnieju była fantastyczna.

Organizazję turnieju, atmosferę oraz poziom sportowy potwierdzają zdjecia, które można obejrzeć www.flickr.com.