Były to zawody niezwykle emocjonujące i chyba jednak dość szczęśliwe dla naszych zawodników.
Za udany można uznać start Hani Gryzińskiej , która zdecydowanie wygrała pierwszą walkę a w drugiej w stosunku 2 do 2 przegrała przez wskazanie sędziego maty, ze zwycięzczynią Magdą Lewińską z Katowic. Coraz większe doświadczenie Hani i konsekwentna praca zaowocują w przyszłym roku w MP w Warszawie.
Michał Pyc wygrał pierwszy pojedynek eliminacyjny a w drugim uległ Waldemarowi Wiszyńskiemu z Sanoka.
Nieźle zadebiutował Tomasz Piasecki , który uległ co prawda bardziej utytułowanemu Michałowi Dziedzicowi . Tomek rozwija się znakomicie jeśli tylko nic się nie zmieni możemy liczyć na piękne walki w wykonaniu tego zawodnika.
Grzegorz Jaros minimalnie przegrał z Bartosiewiczem z Wrocławia Szkoda , że zabrakło mu woli walki . Jego warunki z pewnością umożliwiłyby sukces w kategorii do 90 kg.
Urszula Szymańska spisywała się świetnie eliminując najgroźniejszą zawodniczkę z Białegostoku. W półfinale przegrała przez wagę z Agatą Pastuszko , przewaga Uli w tej walce była niewielka i dlatego sędziowie zdecydowali o remisie.
Życiowy sukces odniósł Dariusz Pomorski zdobywając 2 miejsce w kategorii do 70 kg .Wreszcie udało mu się pokonać Artura Szychowskiego z Sanoka , który po remisowej walce okazał się cięższy o ok. 4 kg. Niestety w finale z Sokołowskim o zwycięstwie zadecydowała ilość złamanych desek , których Darek miał 6 a jego przeciwnik 8. Szkoda , że Darek nie był w swojej pełnej dyspozycji, być może wówczas mógłby wyjechać z tytułem Mistrza Polski.
Karol Cieśluk Udowodnił , że jest w ścisłej krajowej czołówce trochę bez przekonania spisywał się w eliminacjach, ale finał z Tomkiem Najduchem to było wspaniałe widowisko i Karol zaimponował nam niezwykle swą postawą. Otóż w pierwszej rundzie do ataku bardzo mocno ruszył Tomek , Karol nie dawał za wygraną i w każdej sytuacji rewanżował się atakami na uda i tułów. Sędziowie orzekli remis, a w dogrywce przewaga Tomka nie była już taka oczywista .Pokusiłbym się nawet o stwierdzenie , że przeważał Karol. Sędzia maty stosunkiem 2 wygrane dwa remisy przyznał wygraną dla Najducha. Byliśmy wszyscy rozczarowani, ale jestem przekonany , iż to znakomita motywacja by zaprezentować się świetnie w Mistrzostwach Europy we Wrocławiu.
Marcin Sieradzki walczył znakomicie . Szkoda tylko , że nie postawił na jedną kartę w ćwierć finałowej walce z Najduchem. Gdyby walczył ostrzej na pewno sędziowie orzekliby remis a wszyscy wiemy , że dogrywki są jego najsilniejszą stroną.
Sebastian Guliński był w doskonałej dyspozycji psychicznej wyeliminował znakomitego zawodnika z Gorzowa Romana Zmorę, i stoczył świetny pojedynek z Karolem , szkoda tylko że Sebastian nie mógł powalczyć z Tomkiem Najduchem !
Drużyna Warszawy uplasowała się na 3 pozycji i po raz kolejny potwierdziliśmy , że jesteśmy w ścisłej krajowej czołówce z 52 ośrodków z całej Polski tylko nasz klub wprowadził do strefy medalowej 4 zawodników. To znakomity wynik i mam nadzieję ,że dobrze prognozuje na Mistrzostwa Europy w Katowicach oraz XXX Mistrzostwa Polski 2003 w Warszawie.
Kumite kobiet
3 miejsce w kat. + 65 kg Urszula Szymańska
Kumite mężczyzn
2 miejsce w kat. do 70 kg Dariusz Pomorski
2 miejsce w kat. + 90 kg Karol Cieśluk
3 miejsce w kat. + 90 kg Marcin Sieradzki i Sebastian Guliński