Bielański Klub Karate Kyokushin
 
 
  Więcej zdjęć w Galerii

Piknik - Powitanie lata 2004
25 czerwca 2004r. - Pawilon BKKK



    W piątkowe popołudnie, tj. 25 kwietnia b.r. odbył się piknik klubowy z okazji powitania nadchodzącego lata. Jest to już druga impreza tego rodzaju na przestrzeni kilkunastu lat funkcjonowania BKKK. Mamy nadzieje, że nie ostatnia. Widząc zaangażowanie członków klubu w przygotowanie imprezy i miłą atmosferę w trakcie jej trwania dołożymy wszelkich starań, aby takie wydarzenia z życia klubu odbywały się częściej.
    Organizacyjno-techniczno- kulinarną część pikniku nadzorował sensei Mariusz Mazur, który w tej roli czuje się jak ryba w wodzie. Pomagali mu oczywiście pozostali instruktorzy BKKK. Rozstawiono grille, których przygotowanie i obsługę zawdzięczamy Państwu Jóźwiakom i już po chwili stoły zapełniły się przeróżnymi przysmakami z grilla, frykasami przyrządzonymi przez wyznaczoną do tego grupę pod wodzą Marty I Uli jak i przyniesionymi przez uczestników piątkowego spotkania przyciągając wiele dzieci i ich rodziców.
    Ważną część pikniku stanowił zorganizowany dla dzieci punkt rekreacyjno-sportowy. Spośród konkurencji składających się na ten punkt największą popularnością cieszył się konkurs małego Johna (kto był to wie, kto nie był niech żałuje). Ponadto strzelanie z wiatrówki do puszek, strzelanie z łuku do tarczy oraz turniej piłki nożnej. Największe zaangażowanie w wykonanie zadań wykazywali najmłodsi. Rodzice natomiast preferowali towarzyski aspekt spotkania.
    Na koniec nastąpiła oficjalna część spotkania, a mianowicie podsumowanie wyników sportowych naszych zawodników w pierwszym półroczu b.r., podziękowania dla osób wykazujących się aktywnością społeczną na rzecz klubu oraz rozdanie certyfikatów wszystkim, którzy zdali egzamin na kolejne kyu we wtorek 22 czerwca b.r. i pojawili się na pikniku. Najbardziej zadowolone i wyróżnione były dzieci odbierając certyfikaty z rąk samego sensei Mariusza Mazura.
    W ten sposób ten piękny słoneczny dzień stał się okazją do serdecznych uścisków dłoni przyjaciół nie spotykających się na co dzień oraz do wspólnej zabawy. Mogę stwierdzić, iż program przygotowany przez organizatorów i dobry nastrój przyniesiony przez uczestników złożyły się na dobrą atmosferę wspólnego odpoczynku.
    Życzymy sobie częściej takich pikników.

Marcin Kuś