Bielański Klub Karate Kyokushin
 
 
 
XV Mistrzostwa Polski Juniorów
Karate Kyokushin

11 - 12 grudnia 2004 r.
Hala Sportowa MOSiR w Głogowie



Komunikat końcowy z turnieju

   XV Mistrzostwa Polski Juniorów zostały rozegrane w sobotę i niedzielę tj. 11 i 12 grudnia br. w Hali Sportowej MOSiR w Głogowie w 6 konkurencjach kumite, po jednej konkurencji kumite lekki kontakt i kata j. W imprezie wzięło udział 162 zawodników z 67 ośrodków.
   Nasz klub na tych zawodach reprezentowali:

  • Piotr Strefner w kumite mężczyzn w kat. +80kg
  • Maciej Sawicki w kumite mężczyzn w kat. -70kg
  • Marek Odzeniak w kumite mężczyzn w kat. -75kg
  • Rafał Glina w kumite mężczyzn w kat. -75kg
  • Marek Stachowiak w kumite mężczyzn w kat. -75kg


  •    Nasza ekipa w składzie Piotr Strefner + 80 kg, Marek Stachowiak do 75 kg, Marek Odzeniak do 75 kg, Rafał Glina do 75 kg, Maciej Sawicki do 70 kg oraz w roli trenera Marcin Sieradzki wyruszyła 10 grudnia (piątek) w godzinach rannych do sławnego grodu Głogowa.
       11 grudnia do ekipy dołączyli sensei Mazur i sensei Lenkiewicz.
       Ekipie BKKK jak i ekipie z MRKK nie brakowało dobrego humoru.
       Walki eliminacyjne rozpoczęły się w sobotę 11 grudnia ok. godziny 10.
       Jako pierwszy wystąpił Rafał Glina i jego występ można uznać za udany. Mimo przegranej walczył dość spokojnie usiłując zdobyć przewagę punktową. Zważywszy, iż był to jego debiut, start można uznać jako dobry wstęp do rozwoju dalszej kariery sportowej.
       Następną walkę stoczył Marek Stachowiak. Marek walczył znakomicie wygrywając pierwszą swoją walkę przez ippon. Znakomicie wykonał mawashi jodan. W kolejnej walce zadanie nie było już takie łatwe, gdyż Marek musiał się zmierzyć z utytułowanym Pawłem Górnikiem z Sanoka, który okazał się zwycięzcą kategorii do 75 kg.
       Nieźle prezentował się Marek Odzeniak, który dość dobrze walczył z zawodnikiem z Tarnowa. Toczył wyrównany pojedynek i niewiele zabrakło, by odbyła się dwu minutowa dogrywka, gdyby jeden z sędziów okazał się bardziej przytomny: Otóż w pierwszej części pojedynku zawodnik z Tarnowa nieznacznie przeważał. Można było odnieść wrażenie, że to on wygra tę walkę. Jednak Marek jakieś 30 sekund przed końcem przejął inicjatywę i naprawdę niewiele brakło by zdobył przewagę punktową. Może gdyby nieco wcześniej Marek zaatakował ? Po gongu sędziowie wskazali 2 na Tarnowianina 1 dla Marka i 1 remis. Sędzia, który wskazał remis został zmuszony do podjęcia jednoznacznej decyzji niestety niekorzystnej dla Marka.
       Maciek Sawicki walczył dość dobrze. Nie brakowało mu dynamiki, woli walki, radził sobie znakomicie. Dość trudna była dla niego pierwsza walka ale wyszedł z niej zwycięsko. Pechowo ułożyła się walka półfinałowa. Miał dość dużą przewagę nad zawodnikiem z Bielska Białej. Można było sądzić, iż wygrana to tylko kwestia czasu. Jednak w pewnym momencie Maciek poczuł, że zjedzony przez niego obiad, podchodzi mu pod gardło. Sędziowie uznali to jako niezdolność do dalszej walki i niestety nie mogliśmy podziwiać Maćka w finale i musieliśmy zadowolić się brązowym medalem.
       Dobrze się prezentował „Bunia” Piotr Stefner. Do finału szedł jak burza i zadziwiał swoją sprawnością. W każdej walce osiągał przewagę punktową. Najbardziej emocjonujący okazał się finał, w którym Piotrek zmierzył się z Piotrem Kot z Koszalina, który napierał dość mocno robiąc wrażenie bardziej zdecydowanego. Nie trzeba było wiele czasu by się przekonać, iż taktyka koszalinianina nie była zbyt dobra. Zadając grad technik usiłował wypchnąć Piotrka poza matę. Bunia okazał się przytomny i zgodnie z duchem "bielańskiej tradycji" naciągnął przeciwnika wyprowadzając hizageri, co nie pozwoliło podnieść się Piotrowi Kot z maty. Zwycięstwo było już pewne Piotrek odebrał gratulacje. Najtrudniejszy moment był jednak przed nami. Ekipa z Koszalina złożyła protest, twierdząc, iż kopnięcie było zadane po komendzie i został on uznany przez Shihan Drewniaka. Doszło do wznowienia pojedynku finałowego. To był jeszcze jeden sprawdzian dla Piotrka, który zakończył się porządnym obiciem wątroby przeciwnika. Niewiele brakowało a walka zakończyłaby się wcześniej nokautem na jodan. Piotr zrobił na wszystkich doskonałe wrażenie dając sporą dawkę emocji.
       Nieźle wypadała również ekipa RMKK zdobywając trzy brązowe medale. Katarzyna Michalak 3 miejsce w kat. +55 KG , Kamil Romańczuk 3 miejsce kat. do 60 kg Adam Pazio 3 miejsce w kat. 75 kg
       Cała nasza ekipa zaprezentowała się naprawdę dobrze i możemy sobie tylko pogratulować tak dobrej drużyny i atmosfery. Po raz kolejny drużyna BKKK zdobyła srebrny medal w klasyfikacji drużynowej. Przed nami kolejne zawody i wyzwania.

    Mariusz Mazur

    WYNIKI ZAWODÓW:

    KUMITE MĘŻCZYZN +80KG

    1

    Strefner Piotr (BKKK)

    2

    Kot Piotr (Koszalin)

    3

    Dydo Paweł (Dębica)

    3

    Powałka Piotr (Szczecinek)
    KUMITE MĘŻCZYZN -70KG

    1

    Ociepka Łukasz (Gliwice)

    2

    Włodarczyk Przemek (Bielsko Biała)

    3

    Janik Łukasz (Ustka)

    3

    Sawicki Maciej (BKKK)

    KUMITE MĘŻCZYZN - KLASYFIKACJA DRUŻYNOWA

    1

    Sosnowiec

    2

    Warszawa

    3

    Koszalin