| |
|
|
Podsumowanie obozu Pokrzywna 26.08.2003
Ostatni w te wakacje obóz zawodniczy, odbył się w miejscowości Pokrzywna, położonej na granicy Opawskiego Parku Krajobrazowego. Tym razem obóz został zorganizowany wspólnie z kadrą Bielańskiego, Radzymińskiego, Ostrołęckiego i Opolskiego Klubu Karate Kyokushin.
Kadrę stanowili: sensei Mariusz Godoś 4 dan, sensei Mariusz Mazur 3 dan, sensei Tomasz Lenkiewicz 3 dan, sempai Jacek Kępa 2 kyu, sempai Sandra Radziewicz 2 kyu, a także wtedy kiedy była tylko możliwość, przyjeżdżał sensei Wojciech Radziewicz 3 dan.
Trzeba przyznać, iż zawodnicy z Opola nie mają sobie równych w konkurencji kata i klicker. Natomiast nasi zawodnicy należą do czołówki krajowej w konkurencji kumite, dlatego też wspaniale się uzupełnialiśmy.
Blisko 80 osobowa grupa zawodników mogła zwiedzić przepiękną czeską Pragę, co prawda zwiedzanie było dość intensywne i czasem cokolwiek uciążliwe. Jednak ogólnie wszyscy byli bardzo zadowoleni.
Treningi odbywały się cztery razy dziennie i niektóre były bardzo wyczerpujące.
Każdy dzień rozpoczynaliśmy zajęciami z Jogi, które trwały od 6.30 do 8.30. Około 12.30 odbywał się trening karate lub trening kondycyjny w terenie,natomiast co drugi dzień wychodziliśmy na kilka godzin w góry, zwiedzając Biskupią Kopę i Górę Zamkową .
Trening główny odbywał się o 16.30 i był w szczególności poświęcony kumite.
O godzinie 20.00 zawodnicy doskonalili kata w odpowiednich podgrupach. Największym powodzeniem cieszyły się zajęcia prowadzone przez sempai Sandrę Radziewicz wielokrotną medalistkę Mistrzostw Polski.
Oprócz treningów uczestnicy obozu mogli korzystać z wielu atrakcji: wycieczek rowerowych, kąpieliska , można było nawet łowić pstrągi - połowy zakończyły się wspólną konsumpcją, było kilka fajnych dyskotek, turnieje bilarda i tenisa stołowego, wycieczka do uroczego miasteczka Prudnik i niezwykle miłe spotkanie z księdzem Tomaszem, który również uprawia karate kyokushin. OSU na placu kościelnym w sutannie to było naprawdę nie zapomniane wrażenie. Na zakończenie krótka wizyta na Jasnej Górze to pierwsza pielgrzymka z BKKK.
Ogólnie obóz można uznać za bardzo udany, zawodnicy mogli poznać nieco inne systemy treningowe i podejście do treningu. Duszą towarzystwa jak zwykle był Bunia ze Spiętym na obozie panowała bardzo przyjemna atmosfera, a prawie każdy uczestnik wyróżniał się czymś szczególnym : Sebastian- najsilniejszy, wspaniale wykładał nam ekologię, Mateusz - imponował skromnością, sempai Jacek - niezłym poczuciem humoru, sensei Tomasz - cały czas nas rozbawiał, sensei M.Godoś - stanowił wzór 4 dan, sempai Marcin Uroda - wywarł olbrzymie wrażenie swym doskonałym wyszkoleniem technicznym, Śledziu - dawał ciała opowiadając kawały, Kamilek - wprawiał nas w osłupienie w trakcie rozgrywanej partii bilardowej.
Można by tak wymieniać wszystkich, naprawdę każdy z uczestników wnosił swój niepowtarzalny wkład w atmosferę obozową.
Podczas pożegnania z grupą opolską chyba wszyscy byli troszkę wzruszeni i nie ukrywam, iż łezki same cisnęły się do oczu.
To był naprawdę fajny obóz.
Sensei Mariusz Mazur
Bielański Klub Karate Kyokushin © 2003-2004
|
|