|
| Pierwszy dzień zawodów rozegrano wówczas ok. 120 walk. |
W drugim dniu przed turniejem na tradycyjnej japońskiej zupie. |
|
|
| Czterech wspaniałych samurajów. |
Sensei Teruo nic się nie zmienił. |
|
|
| W dniu zawodów staraliśmy się zwiedzić Tokio. |
1,2,3 listopada w Japonii obchodzi się dni kultury, zasłużeni ludzie dla tego kraju otrzymali specjalne wyróżnienia od cesarza Japonii. |
|
|
| Mieliśmy okazję wysłuchać koncert Tayko. |
Tradycyjny sposób ugniatania ryżu z którego piecze się ciastka. |
|
|
| W drodze do Kioto starej stolicy Japonii. |
Jedno z bardziej znanych miejsc w Kioto złota świątynia buddyjska. |
|
|
| Mieliśmy szansę trenować w Nara w jeszcze starszej stolicy Japonii w świątyni (podobno jeszcze nigdy w tym miejscu karatecy nie trenowali). |
|
|
| W Japonii sarny zawsze były chronione nie wolno było na nie polować i dla tego w ogóle nie boją się człowieka. |
Po zwiedzaniu skosztowaliśmy tradycyjnego Japońskiego makaronu. |
|
|
| Największy na świecie budynek drewniany Buddyjska Świątynia w Nara. |
W jednej ze świątyń w Kioto mieliśmy szansę oddać się 2 godzinnej medytacji, a później chwilę potrenować. |
|
|
|
|
|
| Przed wyjazdem z hotelu Giamond. |
Tak wygląda najnowocześniejszy ekspresowy pociąg shinkansen. |
|
|
| Pożegnalna kolacja w hotelu Narita. |
Sensei Teruo i sensei Grzegorz podsumowują i opisują cały nasz pobyt. |
|